Informacje bez cenzury - News without bias

  • Breaking News

    środa, 7 grudnia 2016

    Globalna Cenzura Internetu



    Unia Europejska zażądała od Twittera, YouTube, Facebooka rozpoczęcia usuwania tzw. „fałszywych wiadomości”. Komisarze UE zagrozili, że jeśli Internetowi giganci nie podejmą zadowalających kroków w celu usuwania „fałszywych wiadomości” wówczas uchwalą ustawy, które prawnie zalegalizują cenzurę pod kątem blokowania „nielegalnej mowy nienawiści”.

    Problemem jest brak podania definicji tego czym jest „nielegalna mowa nienawiści” czy też „fałszywe wiadomości”, co jednoznacznie wskazuje, że mamy do czynienia z użyciem nowomowy w ścisłym orwellowskim rozumieniu. Charakterystyczne w orwellowskiej nowomowie jest tworzenie terminów nie mających definicji oraz o tak szerokiej, możliwej interpretacji, że każda treść może stać zakazana, jeśli tylko tak zdecydują odpowiedzialni za to oficjele. Jednocześnie decyzja może zostać podjęta w sposób dowolny, czyli przedstawiający informację w żadnym momencie nie ma pewności, że nie generuje już „fałszywej wiadomości”, która prowadzić może do określonych sankcji. 

    Dokładnie tak samo postrzega nowe regulacje unijne przedstawiciel brytyjskiej UKIP Diane James, który w rozmowie dla internetowego portalu Breitbart stwierdził, iż europejska definicja mowy nienawiści: „jest tak niejasna, że jest początkiem wierzchołka góry lodowej, nie tylko ograniczania mowy nienawiści, ale również wolność słowa”. Jednym z problemów jest sytuacja, w której decyzja podejmowana jest przez Komisję Europejską, która nie ma mandatu społeczeństw poszczególnych krajów europejskich a jest wewnętrznym ciałem unijnym wybieranym przez establishment polityczny. Jak groźne może być działanie realizowane przez KE pokazuje lista portali jakoby przedstawiających „fałszywe informacje” stworzona przez progresywną organizację amerykańską a zaprezentowana przez Washington Post, na której znalazły się alternatywne media internetowe. Na liście nie znalazły się żadne strony kojarzone z tzw. mainstreamowymi czy nazywanymi również „starymi mediami” pomimo, że wielokrotnie zdarzało się tym mediom prezentowanie informacji nieprawdziwych, niekompletnych.

    Na razie YouTube, Facebook, Twitter i Microsoft poinformowali, że zamierzają wdrożyć cyfrowe rozwiązania mające śledzić tak zwane „ekstremistyczne” treści na podstawie odcisków cyfrowych. Niestety ponownie nie zostało przedstawione czym w rzeczywistości są owe ekstremistyczne treści.
    Niepokojące jest, że przedstawiciele UE, którzy mają spotkać się z internetowymi gigantami w tym tygodniu jako ekstremistyczne treści traktują wszelkie informacje, które związane są bezpośrednio z krytyką UE czy szeroko pojętymi ruchami antyeuropejskimi. Prowadzić to może niestety prędzej czy później do sytuacji, w której uzasadniona krytyka oraz prawo do sprzeciwu społecznego zostanie uznane za ekstremistyczną treść. 

    Źródła: 
    * wolnemedia.net - http://adf.ly/1gVMcI
    * prisonplanet.pl - http://adf.ly/1gVMgA

    Brak komentarzy:

    Prześlij komentarz

    Felieton

    English

    Po Polsku